Szanowni Państwo, Panie, Panowie,
To zaszczyt być tutaj, aby świętować oraz aby zastanowić się nad dziedzictwem i aktualnością projektu Nowego Międzynarodowego Ładu Gospodarczego z 1974 roku. Chciałbym podziękować Progressive International za zaproszenie oraz zorganizowanie tak imponującego i historycznego wydarzenia. Wybór Hawany jako miejsca upamiętnienia 50. rocznicy Nowego Międzynarodowego Ładu Gospodarczego jest godny pochwały. Jako Afrykanin chciałbym wyrazić uznanie i pochwalić niezachwianą solidarność rewolucyjnej Kuby z Afryką. W latach 1960-1991 Kuba była krajem, który wysłał największą liczbę oddziałów wojskowych, aby wesprzeć afrykańskie ruchy wyzwoleńcze w ich walce z imperialistycznymi mocarstwami.
Opracowanie, które teraz przedstawię, jest efektem naszej wspólnej pracy z profesorem Jasonem Hickelem.
Nasz punkt widzenia jest taki, że ważne jest, aby wyciągać wnioski z przeszłych prób dążenia do lepszego i egalitarnego systemu światowego. Wyciąganie wniosków z przeszłości oznacza mianowicie retrospektywną ocenę tego, co nie zadziałało w ramach programu Nowego Międzynarodowego Ładu Gospodarczego z 1974 roku.
Agenda Nowego Międzynarodowego Ładu Gospodarczego jasno wyrażała perspektywę i obawy tych, którzy wtedy byli nazywani Trzecim Światem. Oprócz ambicji promowania większej współpracy Południe-Południe i "samowystarczalnego" rozwoju, zwolennicy Nowego Międzynarodowego Ładu Gospodarczego opowiadali się za stabilnymi i wyższymi cenami surowców z Południa, lepszym dostępem do rynków Północnych dla wytwarzanych produktów, transferem technologii i umorzeniem długów. Żądania te są nadal aktualne i wciąż nie zostały spełnione.
Agenda Nowego Międzynarodowego Ładu Gospodarczego nie była jednak pozbawiona błędów. Od połowy lat 70. pojawiły się dwa znaczące punkty krytyki programu z lewicowej strony, które mogą być wykorzystane w sposób konstruktywny.
Pierwszy argument dotyczył realpolitik Nowego Międzynarodowego Ładu Gospodarczego i można go podsumować w następujący sposób: naiwnością krajów Globalnego Południa i ruchów działających w ich interesie jest myślenie, że ich całkiem uzasadnione i rozsądne żądania w odniesieniu do systemu międzynarodowego mogą zostać zaakceptowane przez kraje centrum/imperialistyczne. Wiara w możliwość współpracy ze strony Globalnej Północy kończy się w momencie, gdy uświadomimy sobie, że większość żądań pochodzących z Globalnego Południa prawdopodobnie zmniejszy zyski kapitalistów z Globalnej Północy, którzy w związku z tym będą się im sprzeciwiać.
Biorąc pod uwagę, że rządy krajów Globalnej Północy nie są skłonne do wypełnienia żądań Globalnego Południa, ich podejście polegało zwykle na stosowaniu taktyk opóźniających ich wprowadzenie i promowaniu kontrpropozycji, które utrzymują status quo. Niestety, lewicowi, ale przyjaźni krytycy Nowego Międzynarodowego Ładu Gospodarczego mieli rację. Praktyczną i natychmiastową reakcją Zachodu na agendę Nowego Międzynarodowego Ładu Gospodarczego było narzucenie Globalnemu Południu programów stabilizujących, które doprowadziły do "straconych dekad" w latach 80. i 90. ubiegłego wieku.
Druga lewicowa i konstruktywna krytyka Nowego Międzynarodowego Ładu Gospodarczego dotyczyła ekonomii politycznej niedorozwoju w kapitalizmie. Można ją sformułować w następujący sposób: żadna międzynarodowa reforma nie może być korzystna dla krajów Globalnego Południa, jeśli te ostatnie pomijają potrzebę przekształcenia wewnętrznej artykulacji swoich gospodarek i związanej z nią struktury klasowej. Dopóki wewnętrzne struktury gospodarcze mają charakter kolonialny lub półkolonialny, reformy międzynarodowe, niezależnie od ich znaczenia, nie doprowadzą do wspólnego i trwałego dobrobytu dla większości ich mieszkańców. Innymi słowy, reforma międzynarodowa powinna iść w parze z reformą wewnętrzną w kierunku niekapitalistycznych i egalitarnych modeli rozwoju.
Wraz z Profesorem Jasonem Hickelem nie odrzucamy znaczenia walki o wielokierunkowe zmiany w międzynarodowym systemie gospodarczym, finansowym i podatkowym, aby uczynić światową gospodarkę bardziej sprawiedliwą i mniej wyzyskującą dla krajów rozwijających się. Uważamy jednak, że takie podejście raczej nie przyniesie rezultatów, biorąc pod uwagę długotrwały opór głównych państw Globalnej Północy wobec jakichkolwiek znaczących globalnych reform. Konieczne jest zatem, aby rządy krajów Globalnego Południa opracowały jasne strategie osiągnięcia jednostronnej dekolonizacji i suwerenności gospodarczej poprzez wykorzystanie wielobiegunowego planu działania. W przeciwieństwie do sytuacji z lat 70-tych, obecnie Globalne Południe jest siedzibą globalnych centrów produkcyjnych i technologicznych i ma możliwość opracowania alternatywnych systemów płatności, które pomogą wyjść poza obecny system monetarny i finansowy oparty na standardzie kluczowych walut światowej gospodarki.
Aby osiągnąć jednostronną dekolonizację i suwerenność gospodarczą, zidentyfikowaliśmy sześć strategii działania.
Kraje, które są uzależnione od importu towarów z Globalnej Północy, znajdują się pod presją pozyskiwania dużych ilości obcej waluty, aby za nie zapłacić. Oznacza to, że muszą skupić swoją produkcję wokół eksportu na Północ (lub zaciągnąć dług zewnętrzny). Ponieważ jednak towary eksportowane z Południa są tańsze od towarów z Północy, układ ten wiąże się z dużymi transferami netto towarów z Południa na Północ. Należy tego szczególnie unikać, ponieważ pozbawia to kraje Południowe zasobów, które są pilnie potrzebne do rozwoju. Ten wzorzec zależności materialno-technicznej, pogłębiony problemem transferu – koniecznością zarabiania zagranicznych środków płatniczych – można ograniczyć w sposób następujący:
(a) ograniczenie importu zbędnych dóbr luksusowych z krajów centrum (np. SUV-ów, prywatnych odrzutowców, szampana itp.) (b) w przypadku dóbr niezbędnych, zastąpienie ich w miarę możliwości produkcją krajową (np. żywność jest główną kategorią importową, którą w większości przypadków można znacznie ograniczyć, realizując politykę zwiększenia suwerenności żywnościowej) (c) w przypadku towarów, których nie można pozyskać na rynku krajowym (np. rzadkich materiałów lub zaawansowanych technologii), ustanowić linie swapowe w celu ich pozyskania poprzez handel z innymi krajami globalnego Południa (np. z regionalnymi sąsiadami i Chinami) w sposób, który pozwala ominąć dominujące waluty i promuje handel walutami krajowymi. (d) w przypadku produktów, które muszą być importowane z krajów Północnych, zapewnienie ich trwałości i możliwości naprawy w celu zmniejszenia całkowitego zapotrzebowania importowego. Działania te umożliwiają danemu krajowi ograniczenie eksportu do krajów centrum (co pozwala na wykorzystanie produkcji do innych celów, w tym do handlu solidarnościowego Południe-Południe) i/lub zwiększenie możliwości płatniczych na arenie międzynarodowej.
Obecnie dochody z wymiany walut są zazwyczaj kontrolowane przez prywatnych producentów – często są to zagraniczne firmy - którzy wysyłają swoje zyski za granicę lub wykorzystują kreatywną księgowość, aby uniknąć podatków i ukraść rzeczywiste zasoby. W rezultacie dochody z wymiany walut nie są dostępne dla państwa i nie mogą być wykorzystywane do rozwoju. Rządy mogą zwiększyć kontrolę nad dochodami w walucie obcej w następujący sposób: (a) znacjonalizować złoża zasobów i główne branże eksportowe, jeśli to możliwe, tak aby waluta obca trafiała bezpośrednio do państwa (b) współpracować z innymi producentami z Globalnego Południa w celu zwiększenia cen eksportu (np. w ramach OPEC) (c) wprowadzić kontrolę kapitału i inne podobne środki, aby zapobiec destabilizującej repatriacji zysków i nielegalnemu odpływowi waluty obcej przez prywatnych eksporterów (d) opodatkować dochody prywatnych eksporterów w walucie obcej (i obniżyć podatki od zarobków w walucie krajowej dla firm produkujących dobra niezbędne społecznie).
Waluta obca powinna być wykorzystywana strategicznie. Powinna być wykorzystywana tylko do niezbędnego importu, którego nie można zastąpić towarami krajowymi. W miarę możliwości należy ją wykorzystywać w następujący sposób: (a) do importu dóbr kapitałowych i technologii niezbędnych do rozwoju krajowego przemysłu, które mogą pomóc zmniejszyć zależność od importu z Północy. (b) w celu zwiększenia wartości dodatkowej (np. w celu rozwijania zdolności do rafinacji zasobów lub wytwarzania gotowych produktów zamiast eksportowania surowców lub części pośrednich) (c) w celu finansowania projektów przemysłowych, które zarobią więcej dewiz niż wymagają jako nakłady lub które będą miały efekt substytucji importu.
Zmniejszenie zależności od importu z Północy oznacza, że kraje mogą zmniejszyć swoją orientację na eksport (a tym samym zmniejszyć skalę drenażu wynikającego z nierównej wymiany), uwalniając w ten sposób zdolności produkcyjne (takie jak siła robocza, ziemia, zasoby i fabryki) do wykorzystania na inne cele. Ta remobilizacja może zostać przeprowadzona poprzez emisję waluty krajowej w celu wykorzystania krajowej siły roboczej i zasobów do rozwoju. Ponieważ państwo jest emitentem waluty, nie ma ograniczeń co do zdolności państwa do finansowania projektów, których nakłady mogą być opłacane w walucie krajowej, o ile mieści się to w możliwościach produkcyjnych gospodarki (jak to ujął Keynes: stać nas na wszystko, co jesteśmy w stanie wdrożyć w życie).
(a)ustanowić krajową gwarancję pracy w sektorze państwowym przy niezbędych pracach, z płacą wystarczającą na utrzymanie. (b)wytwarzanie niezbędnych dóbr i zapewnienie powszechnych usług publicznych (pożywna żywność, dobre warunki mieszkaniowe, woda, kanalizacja, elektryczność, opieka zdrowotna, edukacja, transport publiczny, obiekty rekreacyjne itp.) (c) zapewnienie, że są one dostępne dla wszystkich w sposób zapobiegający utowarowieniu lub na warunkach kontrolowanych cen, ponieważ ma to kluczowe znaczenie dla osiągnięcia szybkiej poprawy wskaźników społecznych. (d) zainicjowanie państwowego programu mającego na celu szybką dekarbonizację (poprzez zwiększenie mocy odnawialnych źródeł energii) i odnowę środowiska naturalnego. (e) utworzenie centrów badań i innowacji w celu opracowania odpowiednich rodzimych technologii, które mogą jeszcze bardziej zmniejszyć zależność od importu z Północy. (f)utworzenie ośrodków szkoleniowych w celu poprawy umiejętności siły roboczej. (g)inwestować w budowanie krajowego potencjału przemysłowego (np. zdolności do produkcji pojazdów i farmaceutyków), który może jeszcze bardziej zmniejszyć zależność od importu z Północy.
Podstawowym celem rozwoju nie powinno być zwiększenie zakumulowanego PKB jako takiego (tj. tylko jakiejkolwiek formy produkcji). Celem powinno być zwiększenie konkretnych form produkcji, które są niezbędne dla dobrobytu ludzi, osiągnięcia celów ekologicznych i rozwoju kraju. Dlatego konieczne jest ustanowienie polityki przemysłowej w celu określenia, jakie nowe branże należy uruchomić, jakie istniejące branże muszą się rozwijać, a jakie branże są niepotrzebne i powinny zostać ograniczone, aby moce produkcyjne mogły zostać przekierowane gdzie indziej.
(a) wykorzystywać subsydia i cła do wspierania strategicznych gałęzi przemysłu na wczesnych etapach rozwoju i chronić je przed zagrożeniem ze strony zagranicznej konkurencji. (b)wykorzystanie regulacji kredytowych w celu zwiększenia prywatnych inwestycji w docelowych branżach i ograniczenia prywatnych inwestycji w niepotrzebnych branżach.
Jeśli powyższe środki są wykluczone przez wierzycieli lub przez warunki programów stabilizacyjnych, warunki te należy zignorować, a w razie potrzeby dążyć do zarządzanego niewykonania zobowiązania w celu zapewnienia suwerenności w zakresie polityki gospodarczej. Najlepiej zrobić to we współpracy z innymi rządami ("klubem dłużników") w celu poprawy pozycji negocjacyjnej. Niewypłacalność może na pewien czas utrudnić dostęp do międzynarodowego systemu finansowego, ale kroki wskazane powyżej mogą pomóc złagodzić ten problem poprzez zmniejszenie zależności od zagranicznych rynków.
